AKTUALNOŚCI

Tytuł mojej strony internetowej wskazuje, że będzie ona w całości poświęcona szczygłom. Tak jednak nie będzie, chcę pisać i umieszczać zdjęcia ptaków z mojej i nie tylko mojej hodowli. Chcę też dzielić się z czytelnikami tym co zobaczę na wystawach ptaków, chcę umieszczać relacje ze spotkań z innymi hodowcami.
Nie odmówię sobie pisania komentarzy na temat spraw, które mnie interesują jako hodowcę, ale i społecznika przez wiele lat działającego dla Klubu Hodowców Kanarków Kształtnych i kilku jako prezydenta Polskiej Federacji Ornitologicznej, ciągle zainteresowanego co dzieje się w "ptasim świecie".
Zapewne zdarzy się nie raz, że czytelnik nie będzie się ze mną zgadzał, z moimi opiniami i poglądami.
Tak to już jednak w życiu jest, ja też wiele razy "jestem na nie" czytając opinie innych ludzi.
W końcu żaba ze zdjęcia powyżej też się pomyliła, siedząc obok swojej plastikowej koleżanki. Chyba, że nie ?
Czytajcie zatem treść strony internetowej "www.szczygły.pl" z przymrużeniem oka, wydobywajcie to wszystko co uważacie za dobre i pożyteczne, a nie przywiązujcie uwagi do treści, których nie akceptujecie.

Aktualizaja: AKTUALNOŚCI 11 lipca 2018 - Dwadzieścia lat minęło....

Dwadzieścia lat minęło....

Tak, tak....dwadzieścia lat minęło. O czym mowa ?
Ano właśnie wtedy, w roku 1998 !!!, ukazał się pierwszy kwartalnik PTAKI HOBBY wydany przez Polską Federację Ornitologiczną w formacie A5 (mam ten egzemplarz), z grafiką na okładce jak na zdjęciu po lewej stronie. No cóż, wtedy pomimo chęci i zapału pomysłodawców, pomimo włożonej w przedsięwzięcie ciężkiej pracy nie wypaliło.
Dlaczego ? Jak nie wiadomo o chodzi to zazwyczaj problemem są pieniądze i tak też było w tym przypadku.
Nie wypaliło, bo trzeba było zapłacić za egzemplarz 4,80 złotego, a na taki wydatek nie wyraziło zgody wielu ówczesnych hodowców, powiązanych poprzez swoje stowarzyszenia z PFO. W ten sposób nie dano szansy federacji na swoje pismo, a w zasadzie na rozwój czasopisma - kwartalnika, którego pierwszy numer wyszedł z drukarni.
Pozyskanie pieniędzy z innych źródeł na kontynuację dzieła wtedy, dwadzieścia lat temu, było bardzo trudne, powiedziałbym nawet niemożliwe.
Pieniędzy wtedy federacja nie miała, firm działających pod nasze hobby było malutko to i rynek reklamowy był malutki. Nie było więc szans, bez zaangażowania hodowców związanych ściśle z PFO (mam na myśli zakup kwartalników przez nich wszystkich) na kontynuowanie dzieła.
A przecież w tamtym czasie czasopisma o ptasiej tematyce miały wszystkie federacje ornitologiczne na zachodzie Europy. Dla porządku powiem, że tam też nie było za darmo a jednak się dało.
W słowie od wydawcy tamtego kwartalnika prof. Marek Łabaj napisał między innymi:
Po wielu trudnościach merytorycznych, technicznych i finansowych nareszcie udało się ziścić nasze wieloletnie marzenia. Wydajemy czasopismo dla miłośników i hodowców ptaków. Takie - na jakie nas aktualnie stać. Nasze plany i zamierzenia są znacznie większe. Żeby nie zapeszać na razie ich jeszcze nie ujawniamy.........
Ktoś jednak zapeszył ! I pomyśleć, że obchodzilibyśmy w tym roku dwudziestolecie czasopisma, a tak rozpoczynamy zabawę od nowa.
Błędu związanego z odpłatnością nie popełniono, postanawiając spróbować raz jeszcze wydawać czasopismo - kwartalnik pod auspicjami PFO. Hodowcy zrzeszeni w stowarzyszeniach członkowskich PFO otrzymali, w czerwcu tego roku, pierwszy egzemplarz nie płacąc za niego.
Opozycja powie, że nie za darmo bo przecież hodowcy płacą składki na PFO. Niech tak będzie, w końcu wszystko sobie można w jakiś sposób wytłumaczyć.
Kłócić się nie zamierzam, niemniej ja twierdzę że jest za darmo, jest dobrze wykonany, z dobrymi artykułami i niech tak już zostanie.
Myślę, że z biegiem czasu wszystkie znaczące firmy sprzedające nam hodowcom produkty będą się w czasopiśmie PTAKI HOBBY reklamowały, zmniejszając swoimi wpłatami koszty wydawania kwartalnika. tym samym znajdą się pieniądze na zapłacenie za ciekawe artykuły i spawozdania z ornitologicznych wystaw, spotkań, mistrzostw czy nawet imprez integracyjnych.
Niech będzie tak, że za dwadzieścia lat będziemy obchodzili fajny jubileusz wydawania kwartalnika (a może już miesięcznika ?) PFO dla hodowców ptaków.
Ludziom, którzy przyczynili się do wznowienia kwartalnika wszyscy powinniśmy głośno podziękować, co niniejszym czynię, zdrowia życzę i wszelkiej pomyślności.


Młode dzwońce

W końcu zrobiłem kilka zdjęć młodym dzwońcom. Ciężko mi było coś z nich wybrać do publikacji bo ptaki takie dzikie, że nerwowo reagowały w czasie "sesji fotograficznej".
Samiec-ojciec bacznie obserwował moje poczynania, groźnie marszcząc brwi, co widać na załączonej fotografii. Matka młodych zaś niewzruszona siedziała w gnieździe na jajkach.
Mam nadzieję, że para wychowa z drugiego lęgu jeszcze kilka ptaków.
Tymczasem młode z pierwszego lęgu już same jedzą, samiec je dobrze traktuje, nie ma więc na razie potrzeby przenosić ich do innej klatki. Młodym dzwońcom podaję kiełkowane ziarno z jajkiem i mieszankę ziaren. Tak więc również stara para ma do takiego pokarmu dostęp. Podobno źle to wpływa szczególnie na samicę, która w trakcie wysiadywania pokarmu jajecznego dostawać nie powinna, a i dla samca nie powinno to być dobre rozwiązanie. Teorie są różne i można by na tematy żywieniowe długo dyskutować.
Najważniejsze w tym wszystkim są efekty, czyli ilość wyhodowanych ptaków, a na to składa się wiele czynników, przy czym "żywienie" to jeden z nich.
Jako ciekawostkę powiem, że dla tej jednej pary dzwońców nie kupuję mieszanki ziarna dedykowanej dla tej rasy. Moje dzwońce jedzą to samo ziarno co szczygły. Nie są przy tym zatłuszczone, ani chude. Uwielbiają liście mleczy i nie gardzą też innymi zielonkami. Widocznie jest im w wolierze dobrze, skoro wychowują młode.
Mam też (w końcu!) kilka szczygłów na "patyku" i też je pokażę.

p.s. W poprzednim poście "lekko" się uniosłem, ale też ciśnienie mi podskoczyło jak przeczytałem kolejne, godne pożałowania wypowiedzi "inteligentnych" hodowców, szkalujące po raz nie wiadomo który prof. Marka Łabaja. Zapewniam, że prof. Łabaj o genetyce wie o wiele więcej niż wszyscy, którzy go na wiadomym wortalu krytykują.
Jest jednym z niewielu Polaków, którzy piszą artykuły dotyczące genetyki kanarków i ptaków egzotycznych, a może jedynym ?
Jemu się po prostu chce, a przecież każdemu wolno, prawda ? Trzeba mieć tylko (bagatela) wiedzę i chęci. Nie zawsze z treściami się trzeba zgadzać, zawsze można dyskutować z autorem, można też pisać recenzje, ale w sposób merytoryczny, otwarty, kulturalny i pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Wtedy to ma sens.
Dlaczego więc Ci "fachowcy" nie polemizują z autorem tekstów, nie dyskutują w sposób otwarty, inteligentny, nie publikują pożytecznych artykułów, dzieląc się swoją wiedzą z innymi ?
Odpowiedź jest oczywista: ci anonimowi chłopcy (przynajmniej tak się im wydaje) nie mają nic do zaoferowania normalnym hodowcom oprócz jadu, a ten medykament w hodowli ptaków akurat się nie przyda.
Wybieram się dzisiaj na łąkę po wiesiołek i inne zielone przysmaki dla ptaków, założę wysokie buty gumowe, aby być zabezpieczonym w razie spotkania ze żmijami.


Lęgi i nie tylko

Dzwońce wyskoczyły już z gniazda i są bardzo zadbane, czyli rodzice są w porządku.
Jedna ze szczyglic wychowuje trzy młode i też bardzo o nie dba, zresztą samiec również. Samiec jest vitkopem, w związku z tym mam nadzieję na młode o tym samym upierzeniu. Jest jeszcze następny lęg. Może też będzie dobry ?
Ta szczyglica od której zabrałem samca "znęcającego" się nad młodymi na razie karmi trzy młode. Sęk w tym, że każdy z nich jest różnej wielkości.
Co prawda ten najmniejszy jest bardzo żywotny, ale...zobaczymy. Samca się boję puścić do samicy z powrotem bo a nuż zacznie znowu się wygłupiać. Niech jest tak jak jest, życie pokaże co dalej.
Napisałbym jeszcze o jednej szczyglicy, "wielkiej pani" która niesie jajka kiedy chce, ścieli gniazdo i rozbiera kiedy chce i siedzi wtedy kiedy ma ochotę. Po co jednak takim bytem się zajmować ?
To tak jakby przejmować się tymi paroma głupolami wypisującymi "celowo" bzdury na wortalu propagandowym polskiego związku, którzy potrafią tylko zazdrościć wiedzy ornitologicznej innym ludziom i mieszać ich z błotem.
Występując oczywiście pod pseudonimami, bo tylko w ten sposób mogą być "bohaterami w swoim domu".
Tak jakby nie można było po IP zidentyfikować tych debili.
I to tyle polityki na dzisiaj. Pa.

Lęgi 2018....ciąg dalszy

No i co.....z pięciu dzwońców zostały cztery. Piąty późno się wykluł, stąd był zbyt mały aby "przebić" się do jedzenia podawanego przez rodziców.
Te cztery ptaki mają się dobrze, co dyskretnie sprawdziłem uchylając drzwiczki budki lęgowej.
Boję się bardziej otwierać budkę bo mogłyby w strachu wyskoczyć do woliery i zrobić sobie krzywdę, stąd tez zdjęć młodych dzwońców póki co nie będzie.
Dwie moje szczyglice rozpoczęły w końcu sezon lęgowy. Wykluły się młode i są karmione !
Kłopot w jednym przypadku był, ponieważ znalazłem dwudniowe młode po południu na dnie klatki. Akurat tą parę mam w klatce lęgowej i to jest szczęście, bo w przypadku woliery wyrzucone z gniazda młode już by nie żyły.
Włożyłem je z powrotem do gniazda a "bandytę" (samca) zabrałem z klatki. Na razie samica daje radę sama wychowywać młode. Co będzie dalej to się okaże.

Czy można do "produkcji" kiełków użyć skarpety ?
Oczywiście, że można. Najlepiej, wykonanej z froty.
Wystarczy do skarpety frotowej wsypać ziarno do kiełkowania i zamoczyć całość w wodzie na jedną dobę. Można w ciągu tej doby przepłukać skarpetę z ziarnem. Z doświadczenia wiem, że mając do dyspozycji dobre ziarno, nie trzeba tej czynności wykonywać !
Kiedy doba minie należy skarpetę z ziarnem dobrze wypłukać pod zimną wodą i powiesić w przewiewnym, ale zadaszonym miejscu. Ja to robię po przyjściu z pracy, więc około godziny piętnastej.
Jak jest bardzo gorąco to moczę całość wieczorem i znowu wieszam. Następnego dnia mam już sporo kiełków, ale apogeum jest zwykle trzeciego dnia.
Dla porządku napiszę jeszcze, że to nie mój pomysł a pana Henryka, od którego to rozwiązanie przejąłem i zastosowałem w swojej hodowli.
To tyle politycznych dywagacji na dzisiaj. Dobrej nocy życzę.


Lęgi 2018.......

Lęgi 2018 ? No cóż....w poprzednich latach w zasadzie w maju dopiero rozpoczynałem zabawę. Rozkładałem ptaki do wolier i klatek lęgowych. Ale nie w tym roku, w zasadzie od dwóch miesiecy mamy już wiosnę, dlatego wszystko powinno iść szybciej.
Niestety, nie idzie. W kilku przypadkach miałem czyste jajka, a przecież wydawało mi się , że samce dobrze przygotowałem.
Widocznie, rzeczywiście mi się tylko wydawało.
Niemniej jakoś tak luźno do tych niepowodzeń podchodzę, w końcu jestem hobbystą a nie handlarzem, stąd też nie ma we mnie niedobrych emocji.
Myślę, że w bilansie jesiennym już tak źle nie będzie.
A dlaczego akurat dzisiaj wzięło mnie na zwierzenia ? Ano, bo co prawda szczygły dają mi popalić, ale samica dzwońca ma pięć młodych. Pięć jajek i pięć młodych, jak się wychowają to będzie super.
I to tyle polityki na dzisiaj, trzymajcie się i miejcie najlepsze lęgi w życiu.
Niezależnie od tego jakiego jesteście wyznania i jakie macie poglądy.


Seminarium w Amazonce Rybnik

Rybnickie Stowarzyszenie Hodowców Ptaków Egzotycznych Amazonka organizuje i zaprasza na seminarium, które odbędzie się 14 kwietnia 2018 roku.
Szczegóły dotyczące tematyki seminarium oraz miejsca wykładów znaleźć można na stronie internetowej www.amazonka.rybnik.pl


Lepiej późno niż wcale....

Lepiej późno niż wcale.....tak mówią. Mówią też, że najwiekszym błędem jest nic nie robić. Trzymając się tych dwóch powiedzeń (chociaż nie wiem czy słusznie, bo za "robienie" nie raz zostałem niegrzecznie potraktowany) chciałem opublikować i poniżej publikuję wyniki konkursu awifauny europejskiej, który w styczniu tego roku odbył się w Mikołowie.
Wyniki otrzymałem i troche graficznie zmodyfikowałem po swojemu od pana Adama Sadłonia, głównego organizatora tego konkursu i wystawy. Mniemam, że bez niego kolejna edycja tej pięknej wystawy będzie trudna w realizacji, dlatego za Adama trzymam mocno kciuki.
Jeżeli się uda zorganizować drugą edycję, to na pewno będzie więcej wystawców i więcej ptaków niż w tym roku, bo dyscyplina jest facynująca i to nie tylko dla hodowców ale i dla oglądających.

KATALOG Z WYSTAWY

Pierwsza wystawa ptaków awifauny europejskiej - Mikołów 2018


Ornitologiczne Mistrzostwa Świata Cesena 2018 - jest sukces !!!!!!!!

Nasi hodowcy odnieśli na Ornitologicznych Mistrzostwach Świata w Cesenie sukces !!!!!!
Trzy złote medale, trzy srebrne i dwa brązowe są tego najlepszym dowodem.
Opłacił się ten wyjazd i to nie tylko medalistom, opłacił się przede wszystkim naszej federacji. Nareszcie przygotowane dla nas stoisko nie stoi puste i w końcu pokazaliśmy, że istniejemy jako federacja, jako organizacja skupiająca hodowców ptaków w Polsce.
Być może teraz stowarzyszenia hodowców ptaków nie zrzeszone w naszej federacji przekonały się, że warto być razem, warto razem pracować i mieć z tego korzyści.
Zaznaczyć równocześnie należy, że ten wyjazd naszych hodowców do Ceseny udał się dlatego bo na czele naszej organizacji stoi osoba, której bardzo na tym zależało, tak jak zależy na rozwoju PFO, która dla tej naszej federacji poświęca wiele swojego cennego czasu, a przecież to praca społeczna, nie przynosząca profitów.
Trzeba cenić i szanować panią Justynę za to co dla nas, hodowców ptaków robi. Oczywiście nie należy zapominać o ludziach, którzy naszej prezydent pomagają w tej ciężkiej robocie. Chwała im za to.

Poniżej klasyfikacje i statystyki z mistrzostw w Cesenie.

Ornitologiczne Mistrzostwa Świata Cesena 2018 - katalog mistrzostw
Ornitologiczne Mistrzostwa Świata Cesena 2018 - klasyfikacja medalowa w klasach wystawowych
Ornitologiczne Mistrzostwa Świata Cesena 2018 - klasyfikacja medalowa państw
Ornitologiczne Mistrzostwa Świata Cesena 2018 - ilość medali zdobyta przez poszczególnych wystawców


Wystawa awifauny europejskiej w Mikołowie - relacja

No i byłem w mikołowskim MDK 13 i 14 stycznia 2018 roku na wystawie awifauny europejskiej, zorganizowanej przez członków AVES.
Fajnie było. Klatki pięknie ułożone na regałach wystawowych, wypożyczonych z Klubu Hodowców Kanarków Kształtnych, wszystko wystrojone świerkowymi gałęziami z ogromnymi szyszkami. Dodatkowym wystrojem była wolierka dla ptaków i duża klatka, w której zmieściłaby się duża papuga.
A ptaki ? Było 101 ptaków zgłoszonych do konkursów, jest to pierwsza taka wystawa w Polsce i nie widziałbym w ilości ptaków problemu. Za rok będzie na pewno więcej. Widziałem szczygły syberyjskie, czyże zwyczajne i czarnogłowe, dzwońce, gile oraz drozdy. Wszystkie te rasy w różnych mutacjach kolorowych.
O godzinie czternastej w sobotę sędzia z Czeskiej Republiki Lubomir Vesely nadal oceniał ptaki...........ciąg dalszy w dziale WYSTAWY !!!!!


Wystawa awifauny europejskiej w Mikołowie już dzisiaj !

Czas na zrobienie sobie przyjemności. Jadę do pobliskiego Mikołowa pooglądać ptaki członków Avesu. Mam nadzieję na fajne wrażenia.
Żonę zaprosiłem i zabieram, jak na wszystkie inne wystawy ptaków, ze sobą.
Pooglądamy, zrobimy parę zdjęć, pogadamy z hodowcami. Cóż więcej trzeba ?
No może jeszcze obiad w restauracji na mieście....

Ornitologiczne Mistrzostwa Świata - Cesena 2018.

W Mikołowie jutro, tzn. 13 stycznia 2018 roku pierwszy dzień wystawy ptaków z rzędu awifauny europejskiej, a tam we włoskiej Cesenie przyjmują ptaki do konkursów na Ornitologicznych MIstrzostwach Świata.
Mało tego, są tam nasi konwojenci z ptakami naszych, zrzeszonych w Polskiej Federacji Ornitologicznej hodowców !!!!!!
Czyż może być coś piękniejszego ?
Lat temu dziesięć i wiecej bywałem na Ornitologicznych Mistrzostwach Świata i zawsze mnie wkurzało, że nie ma tam ptaków naszych hodowców, że nie zagospodarowane jest stoisko przygotowane dla naszej federacji.
Ileż wtedy było narzekania ze strony hodowców, że PFO nie chce, czy też nie potrafi takiego wyjazdu zorganizować.
Jako federacja nie uczestniczyliśmy nawet w kongresie C.O.M. organizowanym w czasie mistrzostw, a byliśmy już wtedy członkiem tej organizacji.
Kiedy objąłem funkcję prezydenta PFO postanowiłem to zmienić. Zaczęliśmy od wysyłania naszego delegata na kongresy C.O.M. Tym samym zostaliśmy w końcu zauważeni przez władze C.O.M.
Nastepnym krokiem miał być czynny udział naszych ptaków w Ornitologicznych Mistrzostwach Świata w Holandii, a konkretnie w Haselt. W celu zainteresowania hodowców zostały wykonane foldery reklamowe, przetłumaczone zostały na język polski karty zgłoszeniowe, uchwałą ówczesnej Rady PFO zapewniliśmy pokrycie transportu ptaków z funduszy naszej fedracji. Agitację rozpoczęliśmy już we wrześniu od informacji udzielonej hodowcom i rozdania ulotek reklamowych podczas wręczenia nagród na Pucharze Polski Kanarków Kształtnych.
Moja Rada, o ile moge sie tak wyrazić, miała wtedy jeszcze na głowie wykonanie folderów i materiałów w celu zapełnienia stoiska na mistrzostwach, a przede wszystkim załatwienie transportówek !!!
Było więc wiele do zrobienia.
Na Ornitologicznych Mistrzostwach Polski postawiliśmy stoisko federacyjne, gdzie można było zgłosić ptaki.
A teraz zagadka: ilu hodowców wyraziło chęć wyjazdu i ile zgłosili ptaków ?
Ani jeden nie wypełnił deklaracji zgłoszeniowej !!! Co za nagroda nas wtedy spotkała za ciężką robotę, do dzisiaj pamiętam gorycz tej porażki.

Dlaczego to piszę ?
Ano dlatego, że szczerze gratuluję naszej prezydent, naszej Szefowej, że się jej udało. Gratuluję, że udało się jej przekonać hodowców, zaszczepić w nich chęć wspólnego działania dla osiągnięcia tak ważnego celu.
Jednocześnie dziękuję za tą olbrzymią robotę jaką dla nas wszystkich wykonała i wykonuje.
Zdrowia, wytrwałości i spełnienia marzeń życzę !
Szkoda tylko, że kilku tych najlepszych hodowców, którzy regularnie zdobywają wiele tytułów Mistrzów Polski ciągle narzekających, że PFO nie organizuje wywozu ptaków na Ornitologiczne Mistrzostwa Świata, po raz kolejny pokpiło sprawę, ale nimi bym się akurat nie przejmował. Oni już się nie zmienią, zawsze znajdą wymówkę. Taki sort, olać ich !

W styczniu 2018 wystawa awifauny europejskiej w Mikołowie


Tekst alternatywny
Ornitologiczne Mistrzostwa Polski - Czeladź 2017

Zostałem zaproszony przez panią Prezydent PFO na ceremonię wręczenia nagród oraz na spotkanie integracyjne.
Tekst alternatywny Ze względów zdrowotnych zrezygnowałem ze spotkania integracyjnego, ale na wręczeniu nagród postanowiłem być obecny. Nie chciałem sprawić zawodu pani Prezydent.
Nie spodziewałem się, że będę odbierał wraz z pozostałymi, byłymi prezydentami PFO dyplom i statuetkę jako podziękowanie za pracę na rzecz PFO.
Jeszcze raz chciałem podziękować władzom PFO, a szczególnie pani Prezydent za pamięć i życzyć wytrwałości i powodzenia w dalszej pracy na rzecz naszej organizacji.
Życzę również dobrej współpracy ze wszystkimi zarządami stowarzyszeń członkowskich PFO.


Zeszyt lęgów i identyfikatory na klatki lęgowe.

Każdy hodowca zapewne prowadzi zapiski ze swojej hodowli. Dokumentuje kojarzone pary, daty zniosu jajek i klucia młodych. Zapisuje numery obrączek i cechy charakteryzujące stare i młode ptaki.
Do tego potrzebny jest np. zeszyt lub księga lęgów ptaków. Wystarczy też zwykły zeszyt i wielu hodowców z takowego korzysta.
Ja wykonałem dla potrzeb własnych wiele lat temu wzór zeszytu lęgów i niniejszym go Państwu udostępniam.
Jeżeli uznacie, że spełnia on Wasze potrzeby to wydrukujcie dwustronnie, zepnijcie kartki spinaczem i stosujcie.
I jeszcze udostępniam identyfikatory na klatki lęgowe w dwóch wersjach, na których na bieżąco można zapisywać wszystko co dzieje się w klatce lęgowej. Wykonałem je tak, aby graficznie pasowały do zeszytu lęgów, który tym samym można wypełnić "na czysto" na koniec sezonu lęgowego.

ZESZYT LĘGÓW PTAKÓW

Zeszyt lęgów - okładka (wydrukuj dwustronnie jeden raz)
Zeszyt lęgów - hodowane rasy ptaków i notatki (wydrukuj dwustronnie jeden raz)
Zeszyt lęgów - zapiski z hodowli (wydrukuj dwustronnie tyle razy ile potrzebujesz)

IDENTYFIKATORY NA KLATKI LĘGOWE

Identyfikator na klatkę lęgową wersja 1 (wydrukuj tyle razy ile potrzebujesz)
Identyfikator na klatkę lęgową wersja 2 (wydrukuj tyle razy ile potrzebujesz)

Celem utrzymania identyfikatorów w dobrym stanie należy je zabezpieczyć koszulkami z folii. Najlepiej zakupić kilka twardych koszulek i najzwyklej pociąć na wymiar identyfikatorów.
Miłej zabawy.


HORNEMANNI MIDDLE EUROPEAN CLUB 2017 - wyniki

We Włoszech 12 listopada 2017 zakończyła się wystawa ptaków, szczególnie ciekawa dla hodowców awifauny europejskiej, ale nie tylko. Pojawiły się już wyniki konkursu na stronie www.foi.it
Udział w konkursie wzięli hodowcy z Włoch, Austrii, Belgii, Chorwacji, Francji, Słowenii, a nawet jeden hodowca z Węgier.
Do konkursów 149 hodowców zgłosiło 1503 ptaki, w tym 1055 ptaków pojedynczych i 112 kolekcji.
Duży sukces odniósł Paulo Gregorutti, Który wygrał w kolekcjach szczygłów majorów. Również w pojedynkach szczygłów majorów zajął świetne drugie i trzecie miejsce.
Samicę czyżyka też najlepszą miał Gregorutti.
Najlepszego, wyróżnionego szczygła majora "natura" zgłosił do konkursu Franco Simonetti, natomiast wyróżniony za najlepszego szczygła majora "mutacja" został reprezentant Chorwacji Vicko Anticevic.
Reszta w poniżej zamieszczonym pliku. Miłej analizy.

Wystawa HORNEMANNI MIDDLE EUROPEAN CLUB - wyniki 2017


Przegląd hodowli

Wykonałem 30 października 2017 roku ostateczny przegląd ptaków starych, ale przede wszystkim młodych w swojej hodowli. Cieszę sie z tego co mam, do zakupienia mam w zasadzie tylko trzy ptaki: samiec szczygła majora ciekawej mutacji oraz dwie samice czyżyka.
Ptaki są zdrowe, dużo jedzą toteż tłuszczyku mają sporo na siebie. Tak jednak musi być przy hodowli wolierowej. Chłodno jest i wilgotno tej jesieni, pokarm jest więc niezmiernie ważnym elementem utrzymania ptaków w zdrowiu.
Kilka zdjęć szczygłów i czyżyków wraz z krótkim komentarzem umieściłem w działach poświęconych tym ptakom oraz w galerii.

XIX Puchar Polski Kanarków Kształtnych - Łaziska Górne 2017

22 października zakończyłą się dziewiętnasta wystawa kanarków kształtnych zorganizowana przez KHKK.
Jak było ? Nie wiem. Pobyt w szpitalu uniemozliwił mi czynne uczestnictwo w wystawie. Na pewno na najbliższym spotkaniu członków Klubu dowiem się więcej, poza ilością ptaków zgłoszonych do konkursu. Niestety ta ilość nie jest dla mnie zadowalająca, bo przecież 49 kolekcji i 117 ptaków pojedynczych to naprawdę mało, za mało.
Trzeba się spokojnie zastanowić jakie ruchy wykonać, aby tę złą tendencję odwrócić. Tym bardziej, że w przyszłym roku Klub będzie organizował jubileuszową, dwudziestą wystawę kanarków kształtnych.

Wystawa w Gaszowicach

8 października zakończyła się wystawa w Gaszowicach organizowana przez Związek Miłośników Drobnego Inwentarza z Radlina.
Podkreślić należy, że byłą to wystawa ptaków egzotycznych, bo przecież ZMDI organizuje też wystawy królików, gołębii i innego drobnego inwentarza.
Do nich zawsze warto pojechać. Dlaczego ?
Bo są do wystaw przygotowani!!!
Mają klatki wystawowe, mają woliery, regały i mnóstwo zapału do pracy.

Wystawy ptaków we Włoszech w 2017 roku

Sierpień tuż tuż to i jesień niedaleko. Czas już planować gdzie pojechać pooglądać i ewentualnie zakupić nowe ptaki do hodowli.
Co prawda mnie ta przyjemność nie bardzo dotyczy, ale pomarzyć przecież można.
Dla hodowców ciekawych i planujacych wyjazdy poniżej zamieściłem opublikowany przez włoskie FOI "rozkład jazdy" tegorocznych wystaw.
Zobaczcie jak dużo jest wystaw specjalistycznych, dotyczących poszczególnych sekcji, a nawet konkretnych ras ptaków.
Wystawy ptaków we Włoszech - 2017

Włoski HORNEMANNI MIDDLE EUROPEAN CLUB organizuje w tym roku konkurs i wystawę ptaków w miejscowości TRIVIGNANO, przyjmując ptaki do konkursu 10 listopada. Ocena odbędzie się w dniu 11 listopada. W tym też dniu (po ocenie) i w dniu następnym można będzie ptaki oglądać i kupić.
Wystawa ta to nie lada gratka dla hodowców ptaków z przedziału awifauny europejskiej.


Spotkanie integracyjne w Calisii

1 lipca 2017 roku odbyła się letnia impreza integracyjna zorganizowana przez stowarzyszenie Calisia z Kalisza. Jak informują na swojej stronie internetowej, impreza się udała, rodziny członków stowarzyszenia zadowolone. Zaproszono nawet panią prezydent PFO, która bardzo ciepło wypowiedziała się o organizacji imprezy i ludziach, których w Kaliszu spotkała.
Cieszy, że kolejne stowarzyszenie zrzeszone w PFO dba nie tylko o swoje ptaki ale też o swoich członków, ich rodziny i miłą atmosferę.
Powodzenia !
Wystawa latem ?

Świetną robotę dla promocji swojego stowarzyszenia, ale także miasta a przede wszystkim zwykłych ludzi robi Rybnickie stowarzyszenie hodowców ptaków egzotycznych AMAZONKA.
Wystawa zorganizowana z okazji Dnia dziecka jest najlepszym przykładem solidnej roboty, a przecież za niedługo organizowane jest spotkanie integracyjne z hodowcami z zagranicy.
Gratulować, tylko gratulować !
Lęgi

Póki co "szału" nie ma.
Chociaż, mam np. młode szczygły po trzech parach.
Mam czyżyki po żółtym samcu, którego już chciałem się pozbyć, bo poprzednie dwa lata nie parzył. Mam również kilkanaście młodych kanarków rasy niemiecki z koroną po dwóch parach, które kupiłem w tym roku od p. Waltera Bohlanda, wielokrotnego mistrza Niemiec (na zdjęciu poniżej).
Dla informacji, a raczej jako ciekawostkę podam, że kanarki dostarczono mi pod koniec stycznia. Od tego momentu aż do połowy maja trzymałem je gościnnie u kolegów z pracy, widując je przez parę minut dziennie w celu karmienia i pojenia. W soboty i niedziele wogóle ich nie widziałem.
Czasem słyszę jak hodowcy mówią, że kanarki tak "idą" na lęgi, że nie można ich żadnym sposobem ostudzić. Bzdury !
To hodowca decyduje kiedy zaczną się lęgi. Światło i pokarm to jest cała tajemnica.
Jak już wspomniałem, w połowie maja umieściłem kanarki w klatkach lęgowych na wolnym powietrzu, doczepionych do wolier. Udało się uzyskać dwa pełne lęgi, przy czym jedna z samic wychowała w drugim lęgu aż sześć ptaków.
Jeszcze ciekawsze jest to, że nie wyjmowałem jaj z gniazda, ptaki kluły się więc nierówno a ostatniego obrączkowałem cztery dni po pierwszym !
Można powiedzieć: dobre małżeństwo z silnym instynktem macierzyńskim.
A szczygły ???? Ano tak sobie. Cieszy, że są ptaki z trzech par lęgowych i będzie można coś z tego poskładać.
Na łąkach jest w tym roku sporo wiesiołka, krwawnika, babki zwyczajnej, jest mniszek lekarski i inne zioła. W wolnych chwilach chodzę i podaję ptakom, a przy okazji się uczę i po prostu odpoczywam.

Lęgów brak......

Lęgów u mnie brak bo i pogody brak i czasu brak i zdrowia brak.
Zbyt wiele tych "i" się nazbierało. Całe szczęście, że traktuję hodowlę ptaków z przymrużeniem oka, a przy tym nie napalam się na ilość wyhodowanych ptaków. Nie śnią mi się po nocach pieniądze, które na młodzieży mógłbym zarobić.
Wprost przeciwnie, liczę się nawet ze stratami, bo takie generują się przy hodowli ptaków w wolierach zewnętrznych w znacznie większym stopniu niż to się dzieje w pomieszczeniach zamkniętych.
Na pracę społeczną wcale już czasu nie mam, często po długim czasie odpowiadam na listy. W kilku przypadkach byłem nawet "sprawdzany", ale nic nie szkodzi, nie obrażam się i na mnie też proszę się nie obrażać.
Mam nadzieję, że w końcu czasu będę miał więcej i to nie tylko dla mojego hobby.

Ptasia grypa atakuje

No i mamy prezent na Nowy Rok. Ogłoszono zakaz organizowania (między innymi) targów, pokazów i wystaw ptaków egzotycznych. O kwestie wystawowe hodowcy ptaków egzotycznych i kanarków martwić się nie muszą. Przecież sezon wystawowy 2016 się zakończył.
Co innego z targami i giełdami. Tego hodowcom będzie na pewno brakowało, a najwięcej stracą handlowcy.
Na Nowy Rok życzmy sobie aby sytuacja jak najszybciej się wyjaśniła i ptasia grypa dała sobie spokój.

Ornitologiczne Mistrzostwa Niemiec odwołane

Spora liczba polskich hodowców ptaków jest zawiedziona odwołaniem przez DKB mistrzostw Niemiec. Mnie również miano przywieźć z Bad Salzufflen ptaki.
Oficjalny komunikat mówi, że winna jest ptasia grypa.
Jakoś do końca nie jestem przekonany, że aż tak to się musiało skończyć dla hodowców kanarków i ptaków egzotycznych. Chociaż z drugiej strony musi nie być za bezpiecznie, skoro na terenie Niemiec ptaków nie można nadać drogą pocztową.

Ornitologiczne Mistrzostwa Polski PFO 2016 - c.d.

Odwiedziłem dzisiaj wystawę w Czeladzi, zarówno salę wystawową jak i giełdę ptaków. Podobało mi się. Na sali wystawowej czysto, ptaki ładnie wyeksponowane, te na medalowych pozycjach w naprawdę dobrej jakości. Przepiękne żółte kanarki, ale też i czerwone.
Całkiem niezłe ptaki w sekcji kanarków kształtnych. Z roku na rok zwiększa się ilość ptaków w sekcji dotyczącej awifauny europejskiej.
Widziałem piękne gile, kilka fajnych szczygłów i hybryd.
Niezwykle radośnie zaskoczył mnie Pan Marian Rychcik, który postanowił pokazać swoje kanarki śpiewające w Czeladzi, pomimo tego, że konkurs mistrzowski odbył się w Poznaniu.
Brawo Panie Marianie, Pana potrzeba bycia z hodowcami innych ptaków jest dla mnie i moich przekonań niezmiernie ważna.
I to jest dowód jak ważne jest aby OMP odbywały się w jednym miejscu.
Z drugiej strony, patrząc na spokój na terenie wystawy i giełdy wcale mi ptaków (i nie tylko) innych niż były na terenie wystawy nie brakowało. Być może powinienem się jednak zgodzić z Panem Zdzichem, że mistrzostwa polskich szlachetnych turkotów powinny się odbywać gdzie indziej.
Wracając do tematu Mistrzostw....zwiększa się z roku na rok ilość stoisk handlowych i to jest pocieszające. Już nie tylko mieszanki i akcesoria ale i "zdrowie" ptaków jest reprezentowane przez sprzedawców.
Katalog znowu jest fajnie wydany, szkoda tylko, że w podsumowaniu nie uwzględniono kanarków śpiewających, tak więc do liczby 1702 należy dodać nieuwzględnione ptaki, a i w spisie wystawców nie ma tych z Poznańskiej części mistrzostw.
Grzmij Pan Panie Zdzichu bo krzywda się dzieje !!!

Ornitologiczne Mistrzostwa Polski PFO 2016

Przyjmowanie ptaków w Czeladzi było wczoraj, czyli 13 grudnia, dzisiaj ocena a na stronie PFO cisza. Nie ma nic na bieżąco, nie wiadomo nawet ile ptaków zgłoszono do konkursów. Szkoda. O relacji i wynikach z poznańskiej części mistrzostw już nawet nie wspomnę.
Mój szlachetnie urodzony znajomy Pan Zdzich też nie może się doczekać. Aż boję się pomyśleć jak zareaguje na takie zaniedbania !!!

Rybnickie stowarzyszenie AMAZONKA już po pierwszej wystawie

Ledwo co zarejestrowane a już po pierwszej wystawie ptaków egzotycznych. O kim mowa ?
Mowa o Rybnickim stowarzyszeniu AMAZONKA.
Można ?
Okazuje sie, że można. Inspiratorzy założenia stowarzyszenia namówili do członkostwa grupę hodowców ptaków, którzy nigdy nie byli zrzeszeni w żadnych organizacjach hodowców ptaków.
Mało tego, namówili tych ludzi do pracy społecznej na rzecz stowarzyszenia, co zaowocowało organizacją wystawy ptaków.
Wystawa przyniosła same korzyści. W czasie jej trwania do AMAZONKI przystapiło kilku kolejnych hodowców ptaków.
Muszę, nie....nie muszę, po prostu chcę napisać o inicjatywie stowarzyszenia AMAZONKA, która w kręgach stowarzyszeń członkowskich PFO jest bez precedensu. Stowarzyszenie przekazało darowiznę Domowi Opieki Społecznej w Orzeszu na kwotę 650 złotych.
Popatrzcie, kiedy nasze stowarzyszenia zastanawiają się jak dopiąć finanse na potrzeby wystawy, kiedy szukają sponsorów, oni dali pieniądze ludziom będącym w potrzebie, a przecież dopiero co się zarejestrowali w KRS.
Takie zachowania trzeba zauważać i chwalić. Niech się Wam powodzi jak najlepiej.

Komunikat weterynaryjny na stronie PFO

Oj, coś mi się wydaje, że nie wszyscy hodowcy ptaków deklarujący do tej pory chęć udziału w Ornitologicznych Mistrzostwach Polski w Czeladzi, rzeczywiście zgłoszą ptaki do konkursów.
Strach o swoje hodowle może zasadniczo wpłynąć na zachowania i decyzje hodowców.
Zagrożenie ze strony tzw. ptasiej grypy jest realne, duży wpływ na dalsze rozprzestrzenianie się choroby będzie miała pogoda, a w zasadzie wiatr.
Trzeba mieć nadzieję, że choroba zostanie wytępiona w miejscach w których została zidentyfikowana i sezon wystawowy zostanie w normalny sposób w PFO zakończony.

Ornitologiczne Mistrzostwa Polski PFO 2016 sekcji A i B !

I w zasadzie mamy już po Ornitologicznych Mistrzostwach Polski kanarków harceńskich, zwanych przez wąskie grono szlachetnymi, chociaż śpiewają tylko (nie wiem dlaczego) cztery tury. A może właśnie dlatego ?
Zapomniałem jeszcze o kanarkach wodnotokowych. Nie wiem ile ich zostało zgłoszonych do konkursu, niemniej znam hodowców tych ptaków, którzy na te mistrzostwa nie pojechali.
Powód ?
Mają też inne ptaki, które chcieliby pokazać na OMP. Nie mają jednak mozliwości być tu i tu z powodu braku czasu i kosztów !!!
Wybrali więc OMP w Czeladzi.
I po co to dzielnie Ornitologicznych Mistrzostw Polski na dwie imprezy ? Nikt nie przewidział, że mamy w PFO hodowców mających w swych hodowlach kanarki śpiewające i jeszcze inne ptaki ?
Nikomu nie przyszło do głowy, że chcieliby oni pokazać cały przekrój swoich hodowli licząc się z kosztami?
Jasne....grupka zadowolonych na pewno jest. Jeżeli o to chodziło, o takie mistrzostwa to naprawdę..... UDAŁO SIĘ.

Wyniki Gloster Show w Opolu

Można powiedzieć, że wszystko wróciło do normy, ukazały się wyniki z konkursu opolskiego, jest relacja i zdjęcia. Jest więc to na co hodowcy glosterów, ale i tacy co to ich nie hodują, czekali.
Martwi na pewno znacznie mniejsza ilość ocenionych glosterów niż to było np. rok temu. Różnica jest naprawdę duża i wystawców też nie przybyło.
Biorąc jako porównanie łaziskie wystawy kanarków kaształtnych, mam na myśli ilość ocenianych ptaków, zauważyć można znaczne spadki ptaków na wystawach. Ciekawe jak się to przełoży na tegoroczne Ornitologiczne Mistrzostwa Polski ?



Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki.