CZYŻ ZWYCZAJNY - spinus spinus

Czyżyk zamieszkuje Europę oraz Azję Mniejszą i Środkową. Spotkać go można na Dalekim Wschodzie i w Japonii. Jest ptakiem wędrownym lub częściowo wędrownym.
A gdzie zimuje czyżyk ? W zachodniej i południowo-zachodniej Europie.
W Polsce średnio liczny. Uwielbia nasiona olchy i w strefach jej występowania czyżyków jest najwięcej.
Dzisiejsi hodowcy pracują i zachwycają się mutacjami barwnymi czyżyków i chyba stąd się bierze zainteresowanie tymi ptaszkami.
Chociaż.....patrząc na moje początki w tej materii być może się mylę. Wszak podobają się mi czyżyki w ubarwieniu naturalnym. Nieco deprymuje mnie szybkość z jaką poruszają się te ptaszki, co utrudnia ich obserwację, ale coż zrobić ? Taka ich natura.
Czy wolno te ptaszki hodować w klatkach ? Oczywiście, że można. Mutacje barwne bez zezwolenia, a ptaki w kolorze "natura" za pozwoleniem odpowiednich służb. Naturalnie trzeba mieć warunki do hodowania czyżyków, czyli odpowiednio duże i bezpieczne klatki.
Czyżyki są bardzo płochliwe, dlatego do lęgów potrzebują szczególnie dużo spokoju.
Osobiście doświadczyłem jak płochliwymi i wystraszonymi ptaszkami mogą być czyże. W roku 2015 miałem dwa przypadki upadku ptaków, kiedy trzymałem je w dłoni, przenosząc z klatki lęgowej do woliery. Nic innego poza zawałem (ze strachu) nie przychodzi mi do głowy.

Rok hodowlany 2016

Z kilku ptaków, które nabyłem w roku 2015 we Włoszech (przywieźli mi je moi koledzy) złożyłem dwie pary czyżyków. Dochowałem się aż !!!! dwóch młodych ptaków.
Są to, jak się okazało, samczyki w kolorze "natura".
Wychowały się bez specjalnych problemów i mam nadzieję, że bedę miał z nich pociechę na przyszłość.
Druga para też gniazdowała, cóż z tego skoro samica siedziała na czystych jajkach.

Para lęgowa oraz młode ptaki:

Rok hodowlany 2017

Bardzo nieciekawie rozpoczął się sezon lęgowy czyżyków. Przezimowałem trzy samce i dwie samice. Dwa z samców to wychodowane u mnie w ubiegłym roku ptaki, a jeden to podwójnie rozjaśniony żółty czyzyk trzyletni, przywieziony z Włoch. Z tego ostatniego przez dwa lata nie miałem żadnego przychówku i w zasadzie w pewnym momencie chciałem się go pozbyć. Ptak znany był jedynie z tego, że 'obżerał' się niemiłosiernie i nic poza tym go nie interesowało. Zmieniła go dopiero odpowiednia dieta i przestrzeń do latania. Wielkość woliery zrobiła swoje. Czyżyk stał się bardzo zywy, pełen wigoru, a przy tym zaczął wreszcie śpiewać.
Nie pozostało nic innego jak dać mu jeszcze raz szansę zwiazana z lęgami.
Do dyspozycji miałem też dwie samice w kolorze natura. Niestety, tuż przed lęgami jedna z nich złamała nogę.
Koniec końców złożyłem w tym sezonie tylko jedną parę czyżyków, nie licząc specjalnie na jakiś rewelacyjny wynik hodowlany. Zwykle jednak jest tak, że jak się coś na początku nie klei to w końcowym efekcie nie jest tak źle, a czasem nawet dobrze.
Moja para w dwóch lęgach wyprowadziła po trzy młode ptaki. Nic tylko sie cieszyć i czekać jak wyglądały bedą po wymianie piór bo ,jak już wcześniej wspomniałem, samiec jest żółty. Poniżej zamieściłem kilka zdjęć ptaków, które są w mojej hodowli w tym roku.
Ostatecznie uchowało się pięć czyżyków, wszystkie są brunatne. Mało tego, wszystkie są samcami.
No to teraz muszę kupić ze dwie samice. Czas szukać dobrego hodowcą czyżyków.



Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki.